Rrrr

„Rrrr”….

Czarna krowa w kropki bordo
gryzła trawę kręcąc mordą .
Kręcąc mordą i rogami
Czytaj więcej »

Wakacje dla szkoły

Tak sobie myślę czasem
I może ktoś przyzna mi rację,
Że wszystkie szkoły na świecie
Powinny choć raz mieć wakacje.

Wakacje są dla wszystkich
Toż takie to oczywiste.
Dlaczego z tych przywilejów,
Nie mogłyby szkoły korzystać? Czytaj więcej »

A ja wolę swoją mamę

A JA WOLĘ SWOJĄ MAMĘ
wyk. M. Jeżowska, sł. A. Osiecka

Pewnego razu Kinga spotkała Wikinga,
Mieszkał na obrazku i zrywał się o brzasku,
I zwiedzał wielkie morza, i Kindze było go żal. Czytaj więcej »

Już gwiazdy lśnią

Już gwiazdy lśnią,
już dzieci śpią,
sen zmorzył twą laleczkę,
więc główkę złóż
i oczka zmruż,
opowiem ci bajeczkę.
Więc główkę złóż
i oczka zmruż,
opowiem ci bajeczkę.

Był sobie król,
był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna

Kochał ja król,
kochał ją paź,
kochali ją we dwoje
i ona też
kochała ich
kochali się we troje.
I ona też
kochała ich
kochali się we troje.

Lecz straszny los,
okrutna śmieć
w udziale im przypadła:
króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci nie było żal,
dziecino ukochana;
z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.
Z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.

W górze tyle gwiazd

W górze tyle gwiazd,
W dole tyle miast.
Gwiazdy miastom dają znać,
Że dzieci musza spać… Czytaj więcej »

Pluszowe niedźwiadki

PLUSZOWE NIEDŹWIADKI
muz./sł. tradycyjna

Raz uciekły z pozłacanej klatki
Cztery małe, pluszowe niedźwiadki,
Jeden łkał, wracać chciał,
Do ciemnego lasu wejść się bał. Czytaj więcej »

Zima

Zima

Zima, zima, zima,
Pada, pada śnieg.
Jadę, jadę w świat sankami,
Sanki dzwonią dzwoneczkami:
Dzyń, dzyń, dzyń! x3 Czytaj więcej »

Gąska

“Gąska”

Gąska gęsim piórem pisze listy co dzień.
- A na czym je pisze?
- Na głębokiej wodzie. Czytaj więcej »

Maj

Najweselsze, najzieleńsze
maj ma obyczaje.
W cztery strony – świat zielony
umajony majem!
Ciepły deszczyk każdą kroplą
rozwija dokoła
z pąków – kwiaty, z listków – liście,
z ziółek – bujne zioła.
A po deszczu dzień pogodny
malowany tęczą
lubi wiązać krople srebrne
na nitkę pajęczą.
A gdy ciepła noc nadchodzi,
kiedy dzień już zamilkł,
maj bzem pachnie, wniebogłosy
dzwoni słowikami!

Na straganie

Na straganie

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:

„Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze.” Czytaj więcej »