Archiwum kategorii: wiersze dla dzieci

Julian Tuwim Taniec

Skoczył stołek do wiaderka,
Zaprosił je do oberka,
Dzbanek z półki – hyc na ziemię:
„Ja nie gorszy! Poproś-że mię!”

A za dzbankiem talerz skoczył,
Dokoluśka się potoczył.
Piec, choć grubas złapał kija
I ochoczo z nim wywija. Czytaj więcej »

Dla mamy

Dla mamy

Dzisiaj jak co dzień rano zerwałaś się do pracy.
Wstajesz tak wcześnie mamo, o świcie niby ptacy.

Poczekaj – takaś zajęta, odłóż na chwilę robotę.
To dzisiaj twoje święto – czy zapomniałaś o tym? Czytaj więcej »

Marzec

To marcowi zima w głowie,
to wiosenne harce.
Chce być lutym, albo kwietniem,
byleby nie marcem! Czytaj więcej »

Trójkątna bajka

Była raz sobie skała
bardzo dziwna, TRÓJKĄTNA,
stał na tej skale pałac,
bardzo dziwny, TRÓJKĄTNY.
W pałacu tym na tronie
bardzo dziwnym, TRÓJKĄTNYM, Czytaj więcej »

NA ŁĄCE

Na łące, na łące, jest kwiatów tysiące:

są tam stokrotki białe

i dzwonki pachnące, i dużo innych kwiatów.

Na łące, na łące, jest ssaków tysiące:

są krety czarne, co kopią kretówki

i zajączki szare, co mają ziemne kryjówki

i różne inne zwierzaki… Czytaj więcej »

Marzec

Miesiąc marzec tak się maże
jak niegrzeczne dzieci.
To kroplami deszczu kapie
to znów słońcem świeci.

Wiatr swawolnik, czasem jeszcze
garścią śniegu rzuci,
ale wszyscy dobrze wiedzą,
że zima nie wróci!

Jesienne liście

Z tym jesiennym wiatrem
tańczą sobie liście,
tańczą sobie tańczą
czerwone złociście.

Z tym jesiennym wiatrem
odtańczą daleko,
i nie skończą tańczyć,
aż za siódmą rzeką.

Aż za siódmą rzeką,
Aż za siódma górą,
Aż je śnieg przykryje
Grubą, białą chmurą

Ewa Szelburg Zarębina

Stefek Burczymucha

Stefek Burczymucha

Maria Konopnicka

 

O większego trudno zucha,

Jak był Stefek Burczymucha,

– Ja nikogo się nie boję! Czytaj więcej »

Trafiłeś na tą stronę z google dzięki frazie:

Na wysokim drzewie

Na wysokim drzewie

Na wysokim drzewie
Może koś z was nie wie,
Wyrosły serduszka
Jak smaczne jabłuszka.
A te serduszka dla mojej mamy,
Bo my się z mamą bardzo kochamy.

A jak będę dorosła…

Jak mi ręce urosną,
jak mi nogi urosną,
jak już będę dorosła
i wysoka jak sosna,
to zostanę, zostanę, zostanę… no, kim?
To na pewno zostanę lekarzem! Czytaj więcej »