Archiwum kategorii: wiersze dla dzieci

Samochwała

Samochwała

Samochwała w kącie stała
I wciąż tak opowiadała:

– Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie, Czytaj więcej »

Bukieciki

Posypały się listeczki dookoła,
To już jesień te listeczki
z wiatrem woła:

Opadnijcie moje złote i czerwone,
jestem jesień przyszłam tutaj,
w waszą stronę.

Lecą listki, lecą z klonu i kasztana
Będą z listków bukieciki
złote dla nas.

Nazbieramy, nastawiamy na stoliku
Tych jesiennych, tych pachnących
bukiecików

Lucyna Krzemieniecka

Marsz przedszkolaków

Marsz przedszkolaków
Z. Turski
J. Brzechwa

Wietrzyk leci w dal przez pola,
Idą dzieci do przedszkola.
A kto przy tym wcześnie wstanie
z apetytem zje śniadanie. Czytaj więcej »

Wrzesień

Wrzesień

Jeszcze lato nie odeszło
a już jesień bliska.
Wrzesień milczkiem borowiki
skrył we wrzosowiskach. Czytaj więcej »

W kwietniu

Kwiecień drzewa przystroił
w barwne kwiaty i zieleń.
Po ogrodach, po sadach
grają ptasie kapele.

Ziemię mokrą od rosy orze traktor zielony
– Kra, kra! – echo powtarza
z orki cieszą się wrony. Czytaj więcej »

Wakacje dla szkoły

Tak sobie myślę czasem
I może ktoś przyzna mi rację,
Że wszystkie szkoły na świecie
Powinny choć raz mieć wakacje.

Wakacje są dla wszystkich
Toż takie to oczywiste.
Dlaczego z tych przywilejów,
Nie mogłyby szkoły korzystać? Czytaj więcej »

Dziś jest święto

Dziś jest święto
Cz. Janczarski

Dziś jest święto naszych drogich mam
A więc taką dzisiaj prośbę
do Was mam:

Niech w tym dniu,
Zarówno chłopcy,
jak dziewczynki,
uśmiechnięte
i pogodne
mają minki. Czytaj więcej »

Świnka

– Chodźmy bawić się do Oli!
– Niee, jej mama nie pozwoli!
Tylko nie mów nic nikomu!
Oni mają świnkę w domu!
– Co ty mówisz? Jaką świnkę?
Czy ma ryjek i szczecinkę?
Czym ją karmią? Cukierkami?
Czemu bawią się z nią sami?
– Popatrz w okno! Tam jest świnka!
– To nie świnka, to dziewczynka!
Siedzi smutna, zapuchnięta,
wielką chustką owinięta.
– Właśnie przyszła od doktora.
Ona jest na świnkę chora!

Danuta Wawiłow

HU, HU ,HA

Hu! hu! ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy,
mroźnym śniegiem w oczy prószy,
wichrem w polu gna!
Nasza zima zła! Czytaj więcej »

Już gwiazdy lśnią

Już gwiazdy lśnią,
już dzieci śpią,
sen zmorzył twą laleczkę,
więc główkę złóż
i oczka zmruż,
opowiem ci bajeczkę.
Więc główkę złóż
i oczka zmruż,
opowiem ci bajeczkę.

Był sobie król,
był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna

Kochał ja król,
kochał ją paź,
kochali ją we dwoje
i ona też
kochała ich
kochali się we troje.
I ona też
kochała ich
kochali się we troje.

Lecz straszny los,
okrutna śmieć
w udziale im przypadła:
króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci nie było żal,
dziecino ukochana;
z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.
Z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.