Archiwum kategorii: wiersze dla dzieci

Kwiecień – Chwastek

Kwiecień stary pleciuga
same bajdy plecie:
że kotki za płotem
a to… bazie przecież.

Opowiada, że zima
ukryła się w sadzie
i na młode drzewka
czapy śnieżne kładzie.

A toż śliwy i jabłonie
obsypane kwieciem!
A kwiecień – bajłuda
swoje plotki plecie…

Latuszkowa Teresa

Julian Tuwim Taniec

Skoczył stołek do wiaderka,
Zaprosił je do oberka,
Dzbanek z półki – hyc na ziemię:
„Ja nie gorszy! Poproś-że mię!”

A za dzbankiem talerz skoczył,
Dokoluśka się potoczył.
Piec, choć grubas złapał kija
I ochoczo z nim wywija. Czytaj więcej »

W PRZEDSZKOLU

W PRZEDSZKOLU

I. Laris

Bardzo wesoło
tu, w naszym przedszkolu.
Tyle przeróżnych zabawek i książek,
a na podwórku duża piaskownica
kilka huśtawek i do ćwiczeń drążek. Czytaj więcej »

Dla mamy

Dla mamy

Dzisiaj jak co dzień rano zerwałaś się do pracy.
Wstajesz tak wcześnie mamo, o świcie niby ptacy.

Poczekaj – takaś zajęta, odłóż na chwilę robotę.
To dzisiaj twoje święto – czy zapomniałaś o tym? Czytaj więcej »

Marzec

To marcowi zima w głowie,
to wiosenne harce.
Chce być lutym, albo kwietniem,
byleby nie marcem! Czytaj więcej »

Luty

Często w nim bywają jeszcze
mrozy trzaskające,
za to jest w calutkim roku
najkrótszym miesiącem.

Lecz nie zrobi nam nic złego
mroźny koniec zimy,
nakarmimy głodne ptaki,
w piecu napalimy.

Szczerzy luty zęby sopli,
wszystko mrozem ściska.
Niech tam sobie! Wkrótce
przyjdzie „kryska na Matyska”.

Gdy obuję ciepłe buty
i gdy kożuch włożę,
niech tam sobie mroźny luty
sroży się na dworze.

Trójkątna bajka

Była raz sobie skała
bardzo dziwna, TRÓJKĄTNA,
stał na tej skale pałac,
bardzo dziwny, TRÓJKĄTNY.
W pałacu tym na tronie
bardzo dziwnym, TRÓJKĄTNYM, Czytaj więcej »

NA ŁĄCE

Na łące, na łące, jest kwiatów tysiące:

są tam stokrotki białe

i dzwonki pachnące, i dużo innych kwiatów.

Na łące, na łące, jest ssaków tysiące:

są krety czarne, co kopią kretówki

i zajączki szare, co mają ziemne kryjówki

i różne inne zwierzaki… Czytaj więcej »

Marzec

Miesiąc marzec tak się maże
jak niegrzeczne dzieci.
To kroplami deszczu kapie
to znów słońcem świeci.

Wiatr swawolnik, czasem jeszcze
garścią śniegu rzuci,
ale wszyscy dobrze wiedzą,
że zima nie wróci!

Stefek Burczymucha

Stefek Burczymucha

Maria Konopnicka

 

O większego trudno zucha,

Jak był Stefek Burczymucha,

– Ja nikogo się nie boję! Czytaj więcej »